karmienie piersią

W sieci huczy od wymiany zdań mam na temat karmienia niemowląt, butelką czy piersią. Osobiście, nie lubię mówić komuś co ma robić, bo to indywidualna decyzja każdej mamy. Nie będę oceniać, ba miałam nawet nie pisać nic nigdy o karmieniu, ale skoro jest tyle różnych mądrych i mniej mądrych opinii, więc czemu nie!

karmienie piersią

 Po pierwsze. Właśnie to, czy dana mama karmi piersią czy butelką jest tylko i wyłącznie jej decyzją, nikt nie powinien komentować jej wyboru. Być może bardzo chce, a nie może z różnych względów.

Przyczynami może być choroba, problemy z laktacją, łączenie opieki nad dzieckiem z życiem zawodowym lub studiami. Ze swojego podwórka mogę wam powiedzieć, że pierwszy syn był karmiony piersią tylko miesiąc a drugi dwa lata. Z pierwszym miałam przesłanki do podjęcia takiej decyzji,  związane z nauką właśnie. Zazwyczaj wybieram taką drogę jaką dała natura, tak samo z dietą. Staramy się jeść jak najwięcej warzyw, owoców, kasz itp. Niestety z dziećmi różnie to bywa w praktyce, ale się nie poddaje.

Ponieważ znam dwie strony medalu wymienię kilka zalet.

Zalety karmienia piersią:

  1. Wygoda. Dziecko budzi się w nocy, i nie musisz przygotowywać ciepłego mleka, tylko masz je zawsze przy sobie. Tak samo w sklepie. Szukasz najbliższej łazienki i gotowe.
  2. Bliskość podczas karmienia.
  3. Mniej kosztów związanych z zakupem mleka modyfikowanego, które do tanich często nie należy, ale liczy się jakość
  4. Mniej rzeczy w domu. Nie musisz posiadać butelek, smoczków do butelek, podgrzewacza itp.

Zalety karmienia z butelki:

  1. Komfort. W miejscach publicznych wyjmujesz butelkę z torebki. Bez problemu i zażenowania karmisz dziecko obojętnie w jakim miejscu jesteś. Nie musisz chować się po kątach, przed ewentualnym wzrokiem zniesmaczonych osób.
  2. Przewidywalność. Nie martwisz się o to czy dziecko się najadło, bo wiesz dokładnie ile zjadło i mniej więcej, o której przygotować następną porcję.
  3. Spokojna głowa. Wiesz, że mleku modyfikowanym ma wszystkie potrzebne witaminy, nie obawiasz się niedoborów. możesz jeść wszystko, nie martwiąc się, że źle wpłynie to na dziecko.
  4. Chwila dla siebie. Możesz zostawić dziecko z tatą/babcią i spokojnie wyjść na miasto bez obawy, że maluch zgłodnieje a ty będziesz musiała wracać na biegu. To samo dotyczy chodzenia do pracy.
  5. Podział obowiązków. Nocą mleko może przygotować również tata.
 Ta decyzja należy do ciebie. Pamiętaj, że jakąkolwiek drogę wybierzesz, będzie ona dobra. Nie powinnaś jej podejmować, sugerując się opiniami innych osób, a własnym sercem. Jeśli zdecydujesz się na karmienie piersią od siebie mogę podpowiedzieć, że najlepszym sposobem na uniknięcie zastojów jest przyjmowanie przez cały okres karmienia Lecytyny. Przeczytałam, o tym kiedyś na stronie mleczne wsparcie i szczerze mogę polecić.
Może zajrzysz tutaj?
W czym jest najwięcej kolagenu?

Powyższy wpis nie stanowi porady lekarskiej, jest to informacja światopoglądowa, przedstawiająca niekiedy tylko opinię autorki na dany temat. Porad lekarskich może udzielać tylko pracownik służby zdrowia lub farmaceuta.